Wizyta w KTO na Słonecznych chłopcach to prawdziwa przyjemność, odczuwana na wielu poziomach. To inteligentna rozrywka ubrana w prozaiczne, ale prawdziwe mądrości, pozwalająca spotkać się z wybornymi aktorami i świętować razem z nimi ich jubileusz.
Wiola Imiolczyk, e-teatr.pl

Słoneczni chłopcy

Neil Simon

Jak w najlepszych sztukach komediowych – jest śmiesznie, inteligentnie i błyskotliwie, ale także gorzko, nostalgicznie i refleksyjnie. Wielka w tym zasługa reżysera, nienachalnej scenografii Marka Brauna i integralnych kostiumów Jolanty Łagowskiej. A przede wszystkim aktorów.

W utkanej z delikatnością, zabawną, ale i poruszającą w swoim tragizmie kreacją Willy’ego, Piskorz pięknie poprowadzony przez Szumca, w tragikomicznej formie pokazuje doświadczenie aktora w ogóle i własne doświadczenie w szczególe. Oto wieczny niedosyt wpisany w aktorską profesję, tęsknota za czymś więcej, czymś nigdy nieosiągalnym, bo przecież świadomy aktor, a Piskorz jest aktorem wybitnie świadomym, wie dobrze, że spełnienie w tym zawodzie nie jest możliwe. Patrzyłem na Willy’ego-Piskorza i widziałem jego Jo-Ja z Chłopców, Starca z Wyzwolenia, Bosego z Mistrza i Małgorzaty, Kessela z Lunatyków, Oronta z Mizantropa, Chochoła z Wesela, Clova z Końcówki, Dąbrowskiego z Nocy Listopadowej… Swinarski, Korzeniewski, Wajda, Jarocki, Lupa, Kutz, Zioło… Leszek Piskorz: całe życie w teatrze. Słoneczny chłopiec, księżycowy mężczyzna. Aktorstwo to blask.

Łukasz Maciejewski, miesiecznik.krakow.pl

Nieczęsto zdarza się oglądać dobrą komedię – taką, która nie jest przesadzona i nie ociera się o kiepską farsę, z jednej strony bawi, a z drugiej wywołuje refleksję. Wizyta w KTO na Słonecznych chłopcach to prawdziwa przyjemność, odczuwana na wielu poziomach. To inteligentna rozrywka ubrana w prozaiczne, ale prawdziwe mądrości, pozwalająca spotkać się z wybornymi aktorami i świętować razem z nimi ich jubileusz. Jest też okazją do spędzenia miłego wieczoru w kameralnej przestrzeni, w bezpośrednim kontakcie z teatrem, a nie jak przez długi czas, za pośrednictwem ekranu komputera.

Wiola Imiolczyk, e-teatr.pl

Tym razem blisko dwugodzinny spektakl mija niczym mrugnięcie okiem. Duża w tym zasługa humoru, którym wprost ocieka. Panowie nie szczędzą sobie uszczypliwości, a my oglądamy je z wypiekami na twarzy, śmiejąc się do rozpuku. Sztuka nie jest jednak pozbawiona krzty refleksji dotyczącej przemijania. Jak widać, to przepis na świetną zabawę.

Monika Matura, kulturatka.pl

We wspólnej produkcji Teatru KTO i Teatru Miejskiego w Lesznie, Leszek Piskorz i Jacek Strama świętują jubileusz 50-lecia pracy artystycznej. Będzie to ich pierwsze spotkanie na scenie od czasu wspólnych studiów w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej.

Jak zaznacza reżyser Paweł Szumiec, to tekst, za który warto się brać, tylko mając do dyspozycji wytrawny duet aktorów z wielkim bagażem doświadczeń, wciąż chorych na teatr.

Willy Clark (Leszek Piskorz) i Al Lewis (Jacek Strama) przez dziesięciolecia wspólnie bawili publiczność skeczami, których energię podsycały ich niełatwe relacje. Od lat skłóceni, nie rozmawiają ze sobą. Kiedy pojawia się propozycja powrotu na ukochaną scenę z ich popisowym numerem sprzed lat – znowu muszą, mimo wzajemnych animozji, spędzić ze sobą trochę czasu.

Bohaterowie sztuki to wielcy aktorzy w jesieni życia, wciąż głodni teatru, z ogromnym i pięknym teatralnym doświadczeniem, kolorytem epoki, która wraz z nimi odchodzi,  zastępowana przez nowe trendy, mody, style i pokolenia. Ulotność tego odchodzącego teatralnego świata chciałbym choć na moment ocalić. Z wielką czułością myślę o ludziach teatru, o tym najstarszym pokoleniu teatralnej rodziny, pełnym jeszcze energii, apetytu na pracę – ten tekst wydaje się właśnie im dedykowany podkreśla reżyser.

Sztuka Neila Simona stworzona u szczytu jego kariery doczekała się wielu znakomitych adaptacji filmowych i teatralnych na całym świecie, z których warto wspomnieć choćby film Johna Ermana z 1996 roku z Peterem Falkiem w roli Willy’ego oraz Woodym Allenem w roli Ala oraz londyńską adaptację w reżyserii Thei Sharrock z 2012 roku z Richardem Griffithsem w roli Ala oraz debiutującym na West Endzie Danny’m DeVito.

Tekst
Neil Simon

Przekład
Mira Michałowska

Reżyseria
Paweł Szumiec

Scenografia
Marek Braun

Kostiumy
Jolanta Łagowska

Muzyka
Aleksander Brzeziński

Projekcje wideo
Wojciech Kapela

Asystent reżysera
Rafał Sadowski

Obsada
Willy Clark – Leszek Piskorz
Al Lewis – Jacek Strama
Ben Silverman – Paweł Kumięga
Siostra Keks/Pielęgniarka – Magdalena Woleńska
Eddie – Rafał Sadowski
(głos reżysera – nagranie)

Koproducent
Teatr Miejski w Lesznie

Premiera
20 i 21 lutego 2021

Czas trwania
1 godzina i 45 minut

Skip to content