Zawsze lubiłem ławki. Są znakiem wycofania, dystansu, łagodnej marginalizacji na obrzeżu świata. Są nieocenionym punktem obserwacyjnym, dogodnym schronieniem, bezpieczną przystanią na poboczu drogi dla tych, którzy potrafią się zatrzymać. Spędziłem wiele godzin na ławkach, kontemplując świat. Istnieją ławki cudowne, niestosowne, wysoce nieprawdopodobne, które stoją w niewiarygodnych miejscach. Człowiek siedzący na ławce nie należy już do rzeczywistości, a w każdym razie się od niej odcina. To proste siedzisko czyni zeń poetę i porusza jego horyzonty. Jeśli istnieje jakieś miejsce, które nie podlega tumultowi świata, jest nim właśnie ławka.             
Laurent Graff „ Szczęśliwe dni” 

Zoń nakazuje nam wytężać wzrok do wszechwidzenia. W groteskowej formie demaskuje czas teraźniejszy jako wybornego mordercę przeszłości. Nieodparte poczucie tęsknoty – za światem, za sztuką, za sobą samym – towarzyszy nam od pierwszej do ostatniej sceny spektaklu, inspirowanego poezją Tadeusza Różewicza. Komicznym i tragikomicznym obrazom towarzyszy melancholijny dystans wobec przemijania.

13.10 >>> bilety

14.10 >>> bilety

15.10 >>> bilety

 

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć autorstwa Klaudyny Schubert z premiery spektaklu >>> GALERIA

 

 

Spektakl „Arcadia” powstał w ramach projektu Cztery Odcienie Teatru, który korzysta z dofinansowania w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego  (MF EOG) 2014-2021.

Jerzy Zoń

ARCADIA

seans lamentacyjny bez słów

Mądry, przejmujący, wzruszający spektakl. Wielkie brawa dla Jerzego Zonia i wszystkich Współtwórców. Dawno nie widziałem przedstawienia tak integralnego i tak poruszającego.

Józef "Żuk" Opalski, reżyser teatralny, teatrolog, literaturoznawca, publicysta, Kraków

W 57 minut całe życie. Czy można w niespełna godzinę opowiedzieć wszystko? Można. Życie jako dodatek do śmierci, rytuały codzienności- bez perspektywy. Spektakl (…) opowiada o tym wszystkim, co nas boli, cieszy, przed czym uciekamy, a jednocześnie…. (…) Tylko w zakamarkach refleksji szukam odrobiny nadziei.

Krzysztof Niedźwiedzki, reżyser, Kraków

A tymczasem w Krakowie… jeszcze bęben żałobny nie wybrzmiał, jeszcze Big Ben nie wybrzmiał, jeszcze trumna z 70 lat panującą królową nie spłynęła do podziemii, gdy kondukt funeralny rozpoczął swój pochód w poszukiwaniu Arkadii, w 45-lecie Teatru KTO! Jak on to zrobił? Jak Jerzy Zoń zgrał te terminy, jak to wymyślił by właśnie dzisiaj, w poniedziałek 19 września zagrać Arkadię? Spektakl piękny i mądry, wzruszający i porywający. To spektakl o nas, o poszukiwaniu życia w życiu wbrew otaczającej nas śmierci a nawet jeśli jej doświadczamy to złe i niedobre przemija by móc odnaleźć radość, uśmiech, zbawienie fizyczne i metafizyczne! I te ławki, wyrwane naprzód spod widzów (niektórych protestujących, innych potulnie znoszących agresję!) a stanowiące później kluczowy rekwizyt, symbol przedstawienia, ławki jako katafalk, jako ściana, jako mur, jako granica, jako element szkolnej edukacji. Ławki normalne miejsce do siedzenia i obserwacji, ławki groźny element wybijający rytm (życia?) i stanowiące zagrożenie, ławki jako broń…. A przecież MY wszyscy niezależnie od religii czy kultury – wyobrażamy, szukamy sobie miejsca, w którym zaznać można szczęścia i spokoju, szukamy krainy wiecznej(?) szczęśliwości. Tęsknimy za takim miejscem idealnym do życia, zazwyczaj blisko natury, w harmonii i spokoju.Czy daje nam to Jerzy Zoń i twórcy Arkadii w Teatrze KTO? Oj niełatwo znaleźć tę swoją Arkadię, już Grecy uważali ją za nieco zacofaną krainę pasterzy! Jak jest trzeba się samemu przekonać, ja wyszedłem zachwycony formą, grą i całym spektaklem. A że było to 45-lecie KTO to byli zacni goście i wśród nich Prezydent Miasta Krakowa, który nawiązując do tradycji (kilkusetletniej) hejnału życzył teatrowi wielu lat działania i wręczył Jerzemu Zoniowi pamiątkową trąbkę!

Andrzej Czapliński, Kraków

Spektakl ARCADIA: rodzenie się, przemijanie, śmierć. Tak więc koło życia i śmierci. No cóż. Arkadia – fikcyjna kraina, uważana przez poetów za krainę wiecznego szczęścia – ziemski raj, symbol wyidealizowanej krainy spokoju, ładu, sielankowej, wiecznej szczęśliwości i beztroski. A Teatr KTO pokazał najzwyklejsze przemijanie oparte na bólu, zazdrości, wojnie.. gdzież więc ta Arkadia ? Ech, przewrotności…

Małgorzata Jantos , doktor filozofii, pracownik naukowy UJ, wiceprzewodnicząca Rady Miasta, przedsiębiorca, Kraków
Spektakl inspirowany jest poezją Tadeusza Różewicza, jego poematem „Et in arcadia ego” opublikowanym w latach 60-tych XX wieku w tomie „Głos Anonima”. Jak zawsze spektakle Teatru KTO, prawie pozbawione tekstu, są pełne ruchu, plastyki, nieokiełznanej werwy aktorów, w końcu doskonale wszystko obrazującej muzyki. Zawsze podziwiam precyzję sztuki aktorskiej, techniczną dokładność i skrupulatność realizowanych scen, od których często zależy bezpieczeństwo aktorów. Niekiedy, poprzez interakcje z widownią, zaskakują nas, stawiając w niezręcznej, mało komfortowej, sytuacji. Tak jest w tym spektaklu…
Na scenie pojawia się niepostrzeżenie jakaś grupa wędrujących ludzi. Jakby z innej czasowej przestrzeni, zaświatów. Rozglądają się. Oni już tu byli, poznają miejsca, które kiedyś zajmowali. Siedzieli na ławkach, obserwując toczące się przed ich domem życie, a może byli widzami tego teatru, le théâtre de la vie. Burzą się, że ktoś śmiał zająć im ich miejsca. Bezwzględnie usuwają widzów z ich ławeczek, które kiedyś zajmowali… I zaczynają swą opowieść o życiu, o poszukiwaniu szczęścia, bogactwa, spokoju i ładu… Poszukiwaniu mitycznej Arcadii? Ale już w pierwszej scenie dostajemy przekaz, by nie robić sobie złudnych nadziei, że takie miejsce istnieje, że uda nam się do niego dotrzeć… Gdy z chaosu wyłania się pierwszy obraz, widzimy uroczysty kondukt pogrzebowy, popadający od czasu do czasu w konflikt o to czyj to jest pogrzeb. Jakby każdy z nich chciał być niesionym na marach… Śmierć daje nam przekaz, że każdego to czeka. Wszak nawet w Arcadii jest obecna… Gdy żałobnicy budzą się z ogromnym kacem po upojnej stypie, rodzą się jakby na nowo… Obserwujemy ich drogę (a może to już nasza pamięć?) od niemowlęctwa, przez przedszkole, szkołę, służbę wojskową, czy dramatyczne losy wojenne, aż po czas wytężonej pracy, okraszony chwilami szczęścia jakim może być miłość zwieńczona ślubem. Choć początkowo panna młoda na szczęśliwą nie wygląda, przekonują ją bogate prezenty, a z czasem przychodzi przyzwyczajenie, wytężona praca, powtarzalność zajęć, zabija nasze dni, umyka nasz czas szybko i skutecznie. Zapominamy o ideałach, marzeniach, miłości… Ani się obejrzymy, gdy zdziecinniali wymagamy opieki, by w końcu zostawiając wszystko, odejść… To gdzie ta Arcadia? Czy istnieje? Czy jest nią po prostu nasze życie, przez które każdy z mozołem musi przejść? Może są nią nasze wielkie i małe radości, jak choćby wczorajsze spotkanie z Teatrem KTO i jego poszukiwaniem Arcadii? A może jest nią śmierć i tamten nieopisany świat, z którego nikt jeszcze nie powrócił… ?
Janusz M. Paluch, Kraków

Scenariusz, reżyseria, opracowanie muzyczne

Jerzy Zoń

Ruch sceniczny, choreografia

Eryk Makohon

Kompozycja utworu „Viva la arcadia”

Michał Warmusz

Aranżacja utworu „Rezerwa”

Janusz Grzywacz

Scenografia

Marek Braun, Jerzy Zoń

Kostiumy

Jolanta Łagowska-Braun, Elżbieta Kwasek

Występują

Magdalena Dymsza, Paulina Lasyk, Grażyna Srebrny-Rosa, Marta Zoń, Sławomir Bendykowski, Aleksander Kopański, Tomasz Łukawski, Franciszek Muła, Szymon Pater, Mieszko Syc 

Czas trwania

60 minut 

Premiera
19, 20 września 2022, Kraków

Prezentacja spektaklu "Arcadia"
30 września i 1 października 2022, Dortmund / Niemcy

Sławek Bendykowski

Sławek Bendykowski

Magdalena Dymsza

Magdalena Dymsza

Tomasz Łukawski

Tomasz Łukawski

Franciszek Muła

Franciszek Muła

Aleksander Kopański

Aleksander Kopański

Grażyna Srebrny-Rosa

Grażyna Srebrny-Rosa

Paulina Lasyk

Paulina Lasyk

Marta Zoń

Marta Zoń

Szymon Pater

Szymon Pater

Mieszko Syc

Mieszko Syc

Zapisz się do newslettera Teatru

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Teatru KTO drogą elektroniczną, na wskazany przeze mnie adres e-mail, informacji marketingowych w formie NEWSLETTER, przy użyciu telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących, zgodnie z art. 172 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne.
Tym samym wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w ww. celu. Przyjmuję do wiadomości, iż zgoda jest dobrowolna i może być w każdej chwili wycofana, a szczegółowe informacje dotyczące przetwarzania danych znajdują się w Polityka prywatności.

Skip to content