SPEKTAKLE KONKURSOWE

Chciałabym
Aleksandra Bratkowska

Chciałabym, żeby ktoś mnie wreszcie wziął na poważnie. W końcu to poważna sprawa.

„chciałabym” to zapis kilkumiesięcznego procesu nauki tańca. Procesu, który przebiegał inaczej niż zwykle, ponieważ w całości wychodził nie od ruchu, a od języka. To spektakl o cierpliwości i wyrozumiałości do siebie oraz uporze, który nie zawsze prowadzi do wirtuozerii – czasem tylko do innej, uczciwszej relacji z tym, czego nie potrafi ciało.

koncepcja i performans: Ola Bratkowska

mentoring: Marta Ziółek

czas trwania: 15 minut

Premiera odbyła się 17.01.2026 w Pawilonie Tańca i Innych Sztuk Performatywnych, w ramach kursu Choreografia w Centrum: Proces.

Projekt został zrealizowany w ramach stypendium KPO dla Kultury.

Osoba w okularach i fioletowej koszuli stoi z jedną ręką wyciągniętą w bok, a drugą zgiętą blisko twarzy, na tle drewnianej ściany — uwieczniając chwilę, w której „Ciało” wchodzi w interakcję z „Czasem”, co przypomina ekspresyjne pozy często spotykane w fotografii z sekcji konkursowej.
fot. PatMic
Dwie osoby ubrane w białe ubrania i koronkowe nakrycia głowy leżą na białym kocu na trawie. Jedna z nich opiera głowę na ramionach, a druga delikatnie spoczywa na niej — to intymna chwila nawiązująca do tematyki wystawy „Ciało i Czas”, uchwycona w ramach sekcji konkursowej.
fot. Katarzyna Brzoza i Bartłomiej Mieszczak

Chłopki
Bartłomiej Mieszczak

Chłopki to spektakl teatru tańca poświęcony doświadczeniom kobiet polskiej wsi XIX i XX wieku, tworzony na podstawie relacji historycznych, literatury oraz wywiadów. Historie pracy, przemocy, zależności, wspólnoty i codziennego życia zostają przepuszczone przez ciała młodych wykonawczyń, które nie rekonstruują przeszłości, lecz konfrontują ją ze współczesną perspektywą. Ciało staje się tu nośnikiem pamięci — miejscem, w którym zapisują się gesty, role społeczne i doświadczenia przekazywane między pokoleniami. Spektakl pyta o to, co z tej pamięci pozostaje żywe, co ulega zmianie wraz z czasem, a co nadal wpływa na sposób, w jaki współczesne kobiety postrzegają siebie i własne ciało.

Choreografia, reżyseria, koordynacja artystyczna: Bartłomiej Mieszczak

Obsada: Anna Chęcińska, Natalia Bubak, Olga Hanslik, Marta Gołąb, Amelia Starzyńska, Aleksandra Kulińska, Matylda Stolarczyk

Czas trwania: 45 minut

Ostrzeżenia dotyczące treści: Spektakl zawiera wątki dotyczące przemocy i wykorzystywania obecne w tekstach wykonywanych pieśni, scenę ruchową przedstawiającą przemoc wobec kobiety oraz wulgaryzmy pojawiające się podczas śpiewu.

Dance me till the end of love
Hanna Stawczyk

Cztery tancerki są podporządkowane głosowi z offu – systemowi komend, ocen i impulsów, które na przemian porządkują i destabilizują ich obecność na scenie. Absurd i powtarzalność działań stopniowo odsłaniają napięcie pomiędzy dyscypliną, zmęczeniem i potrzebą pozostania w ruchu mimo wszystko. Centralnym elementem spektaklu staje się drążek baletowy, który urasta do rangi obiektu rytualnego i organizuje relacje między performerkami. 

Obok tancerek pojawia się pracownica – osoba spoza świata zawodowego tańca. Jej obecność staje się kontrapunktem dla opresyjnego świata performerek oraz przypomnieniem o tańcu jako spontanicznej potrzebie ciała.

Pod warstwą humoru i absurdu spektakl porusza temat ciała zniewolonego przez artystyczne rzemiosło oraz presji nieustannego spełniania cudzych oczekiwań.

Spektakl jest otwartą strukturą, pozwalającą na elastyczne komponowanie scen do warunków i charakteru przestrzeni, w której jest prezentowany. 

Reżyseria i choreografia: Hanna Stawczyk

Kreacja i wykonanie: Gabriela Żaneta Fielek, Aleksandra Maria Gawor, Julia Kulawik, Patrycja Paczos, Aleksandra Radkowska

Czas trwania: 35 minut

Spektakl dla widzów od 12. roku życia 

Trzy kobiety stoją blisko siebie w słabo oświetlonym pomieszczeniu, skupione i poważne. Ubrane w stroje taneczne, wydają się brać udział w zajęciach baletowych lub próbie, które mogłyby należeć do sekcji konkursowej festiwalu „Ciało i Czas”. Tło jest ciemne i rozmyte.
fot. Jakub Samogranicki
W ramach sekcji konkursowej festiwalu „Ciało i Czas” jedna z osób wykonuje akrobatyczny ruch tańca na rurze w świetle reflektorów, podczas gdy dwie inne siedzą i wylegują się w cieniu na podłodze sceny.
fot. Aleksandra Staszczyk

Die Duch
Natalia Hrytsyna

Die Duch to performance taneczny, który śledzi wielowarstwową podróż przez życie – od narodzin w kobiecym ciele, przez kształtowanie się pragnień i spotkanie ze sobą, aż po zaprzeczenie i ostateczne przyjęcie prawdy – stanu, który wita śmierć, zamiast się jej opierać.

Projekt wyrósł z kobiecej przyjaźni i wspólnej potrzeby wyrażania seksualności poprzez działania performatywne. Każda z nas wywodzi się z innego środowiska – Pole Dance, Voguing, tańca współczesnego oraz praktyk somatycznych. Mimo tej różnorodności doświadczeń wszystkie zetknęłyśmy się z tym samym odczuciem – brakiem przestrzeni na brzydotę, odzyskiwanie cielesnej seksualności oraz konfrontację z lękiem przed śmiercią. Die Duch stał się przestrzenią, w której wreszcie możemy się z tym zmierzyć.

Nazwa Die Duch pochodzi od ukraińskiego diducha – symbolu ducha przodków i obfitości – którego rdzeń „did” (z ukraińskiego „dziadek”) został połączony z żeńskim niemieckim rodzajnikiem „die”, splatając w sobie siły kobiece, pradawne, ziemskie i duchowe.

Wasabibarbi: Nataliia Hrytsyna, Alina Senik, Nataliia Hubrii, Valeria Putylia.

Czas trwania: 35 minut

Partner projektu – Krakowskie Centrum Choreograficzne.

Manosfera
Oliwia Gruca

W przestrzeni zdominowanej przez rywalizację, popis i potrzebę udowadniania własnej wartości spotyka się grupa mężczyzn. Inspirując się estetyką kulturystyki i zawodów sylwetkowych, spektakl bada współczesne wyobrażenia o męskości oraz cenę, jaką płaci się za próbę dopasowania do narzuconych wzorców. Narastający wysiłek fizyczny odsłania to, co zwykle pozostaje ukryte – kruchość, czułość, potrzebę bliskości i braterstwa. To opowieść o sile, która nie zawsze wygląda tak, jak się jej spodziewamy.  

Czas trwania: 20 minut

Na ciemnej scenie występuje tancerz bez koszuli, z wyciągniętymi rękami i ugiętymi nogami; reflektor podkreśla jego ruchy i tworzy wokół niego dramatyczne cienie — to sugestywna scena z sekcji konkursowej „Ciało i Czas”.
Trzy osoby bez koszulek w ciemności, z twarzami oświetlonymi czerwonym światłem. Jedna z nich trzyma świecącą na czerwono maskę skierowaną w stronę twarzy drugiej osoby, podczas gdy trzecia osoba obserwuje tę scenę, również oświetlona czerwonym światłem. Ta uderzająca scena zgłębia granice „Ciała” i tożsamości, uchwycając przejmującą chwilę przypominającą wystawę w ramach sekcji konkursowej.
fot. Piotr Kubic

Na początku była ciemność i ziemne ognie

JAM COLLECTIVE: Adrianna Kazimierz, Jori Gerula, Martyna Dyląg

Spektakl-zdarzenie inspirowany twórczością Stanisława Lema, łączący poruszone ciało, wizualizację i muzykę.

Na planetę Ziemię przybywają o n i – ci z kosmosu, z odległej galaktyki, z czeluści nieobjętej rozumem małostkowego Ziemianina. Patrzą na człowieka, obserwują, analizują jego gesty, słabości zdradzane przez mimowolne ruchy warg czy krtani, postawę ciała wobec innych i podczas nieprzespanych samotnych nocy. Ich obecność zmusza Ziemian do postawienia szeregu pytań i podjęcia daremnej próby zrozumienia tego, co niezrozumiałe.

Czy żyjemy w niekończącym się eksperymencie, który doprowadzi nasze ciało do karykaturalności? Czy ciało zawsze będzie podlegać politycznemu sporowi? Czy będą istnieć partie, które będą usuwać niepotrzebne narządy z ludzkiego ciała? Czy będzie można przywrócić człowieka rozbitego na atomy i ponownie go „złożyć”? Co z naturą? Czy będziemy tęsknić za niezmodyfikowaną cielesnością? Czy zatęsknimy za twarzą drugiej osoby?

Autor „Dzienników gwiazdowych” z niesamowitą przenikliwością zagląda w duszę człowieka. W swoich opowiadaniach przekracza granice ludzkiego pojmowania i stawia pytania o możliwość dialogu z tym, co jest dla nas radykalnie obce.

Choreografia i wykonanie: JAM COLLECTIVE Jori Gerula, Ada Kazimierz, Martyna Dyląg
Wizualizacje, światło i scenografia: Kuba Kotynia
Muzyka: Michał Smajdor

Czas trwania: 45 min

Ostrzeżenia dotyczące treści: Częściowa nagość. Spektakl dla osób powyżej 16. roku życia. 

Undanced
Eferte Fundacja Rozwoju Tańca

Undanced to intymny, biograficzny monodram łączący współczesny taniec, teatr dokumentalny oraz elementy ruchu emocjonalnego i osobistego świadectwa. Projekt stanowi próbę przetworzenia doświadczenia utraty dzieciństwa i poczucia bezpieczeństwa w wyniku wojny w Ukrainie. Podejmuje tematy traumy, pamięci ciała, migracji, tożsamości oraz transformującej siły sztuki.

Spektakl wyrasta z inspiracji dramatem Williama Szekspira Romeo i Julia. Artystki odnalazły w postaci Julii głęboko rezonujące wątki – delikatność, bunt i niespełnioną miłość – które stały się punktem wyjścia do osobistej refleksji nad własnym doświadczeniem utraty. W procesie twórczym, poprzez badanie osobistych tragedii i kruchości marzeń, narodziła się nowa, biograficznie naznaczona perspektywa – szczera, wrażliwa i autentyczna. 

W spektaklu wykorzystano archiwalne nagrania oraz emocjonalne świadectwa artystki, która doświadczyła rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Z tego głosu bólu wyłania się historia przerwanego czasu – dzieciństwa, które nie miało szansy dojrzeć, i planów, które nie mogły się spełnić. Tytuł nawiązuje do prawdziwego epizodu z życia artystki – do tańca, który nigdy się nie odbył, odebranego przez wojnę, tak jak część jej życia. To poetycka refleksja nad tym, co pozostaje z „ja” po traumie, nad istnieniem pomiędzy przeszłością a przyszłością – w przestrzeni, gdzie pamięć i ciało tańczą w rytmie utraconego walca.

Koncepcja, reż., chor.: Anna Piotowska 
Kreacja i wykonanie: Anastasiia Khvorost 
Kostium: Ewa Noras, Atelier Bronisława Cichy
Muzyka: Anna Piotrowska
Wideo: Aleksandra Kępińska, Anastasiia Khvorost, Anastasiia Sereda
Współpraca: Daniel Zych,

Czas trwania: 45 minut

Ostrzeżenia dotyczące treści: W spektaklu wykorzystywane są efekty stroboskopowe oraz głośna muzyka.

Spektakl stworzony w ramach programu rezydencji artystycznej dla twórców i twórczyń z Ukrainy organizowanego przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego.

Osoba w białej szacie stoi z uniesionymi rękami. Obraz jest rozmyty, co tworzy upiorny efekt z podwójnymi twarzami i dłońmi, sugerując ruch lub oniryczny charakter na neutralnym tle — to sugestywny obraz stworzony na potrzeby sekcji konkursowej „Ciało i Czas”.
fot. Aleksandra Staszczyk
Osoba ubrana na czarno trzyma w jednej ręce maskę konia, stojąc na świeżym powietrzu w mieście, z wysokimi budynkami i błękitnym niebem w tle — to uderzająca scena, która mogłaby znaleźć się w sekcji konkursowej „Ciało i Czas”.
fot. Damian Dragański

Who cares
Agnieszka Brzezińska

Who cares w wykonaniu Katarzyny Leszek i choreografii Agnieszki Brzezińskiej to obraz osoby, jej poszukiwań identyfikacji w społeczeństwie, wpływu otoczenia na własne postrzeganie siebie oraz zmian zachowania wraz z upływem czasu w pędzącym, wirtualnym świecie social mediów. Who Cares prezentuje wykreowaną przez samą siebie wersję osoby oraz jej sposób wyrażania emocji i ekspresji, skonfrontowaną z wszechobecną oceną społeczeństwa, wiecznym dążeniem do akceptacji i bycia zauważoną.

Staram się wyglądać odpowiednio, ale jak jest odpowiednio?

Instagram traktuję jako swoją wizytówkę – czy słusznie? Nie wiem.

Transowość jej tańca to gonitwa w poszukiwaniu indywidualności i jednoczesnego jej tracenia, kręcenie się w kółko wraz z przyspieszającym algorytmem. A co, gdyby się cofnąć w czasie? Karykatura. Karykatura od zawsze była orężem w walce z ciemnotą, podejmowała problemy społeczne, kwitowała z pobłażliwym uśmiechem ludzkie słabostki i pokazywała w krzywym zwierciadle portrety osób i zdarzeń. Who Cares to burzliwe starcie psychicznych, jak i fizycznych granic człowieka.

Czas trwania: 16 minut

[FM_form id="1"]