KTO w podróży

Jelenia Góra - środa, 29 września 2010

Prezentacja w ramach 40. Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych /
Scena Studyjna Teatru im. C. K. Norwida, godz. 21.00
www.teatrnorwida.pl

recenzje

Na świętości ironicznie

Podczas piątej odsłony jubileuszowych 40. Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych Scenę Studyjną Teatru im. Norwida opanowali krakowscy aktorzy Teatru KTO w komedii "Święci tego tygodnia. Ironia".
To ironiczno-gorzki spektakl o okolicznościach codziennego życia osobistego i zawodowego między poniedziałkiem a niedzielą. Zaczyna się całkiem niewinnie. Któregoś dnia jakiś bliżej nieokreślony mężczyzna nieoczekiwanie zatrzasnął się w swej łazience. Jak na złość w tym samym czasie rozpoczął się dziewięćdziesięciominutowy mecz piłki nożnej, gdzie grała jego ulubiona drużyna. Tak rozgrywający się w kameralnej przestrzeni spektakl, krok po kroku wprowadza publiczność w otchłań specyficznego poczucia humoru, czyli bezsensu.
Krzysztof Niedźwiedzki, reżyser i scenarzysta przedstawienia, stworzył narysowaną prostą kreską bez specjalnie rozbudowanej scenografii współczesną komedię, gdzie dominuje duża dawka absurdalnego humoru i tytułowej ironii. Poszczególne sceny z udziałem czwórki aktorów nie tworzą żadnego większego planu zdarzeń czy fabuły. Błyskotliwe i proste, ale nietuzinkowe i dowcipne dialogi przenikają się. Niczym w kalejdoskopie otwierają się przed widzem sceny obyczajowe oddzielane od siebie muzyką autorstwa Jerzego Zająca.
Aktorzy zręcznie popisują się perfekcyjnym warsztatem: stosują chwyty rodem z commedia dellarte, żonglują rolami i wątkami, a postacie przedstawiają parodystycznie. Ze swobodą i bez cienia dosłowności bezimiennych bohaterów zagrali: Jacek Buczyński (w latach 1994-95 był związany z Teatrem im. Norwida i w roku 1995 grał w Jeleniogórskim Teatrze Animacji), Krzysztof Niedźwiecki, Paweł Rybak i Maciej Słota.
Agrafka, portal Dziennika Teatralnego www.teatry.art.pl, 1.10.2010

-----

Dzikie języki

Tym, co może całkowicie zmienić rozmowę jest kontekst. Jedno słowo jest w stanie posiadać tysiące znaczeń. Widzowie 40. Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych piątego dnia festiwalu wybrali się więc na jego poszukiwanie.
Zaprezentowano dwa spektakle – "Lekcję szaleństwa" w reżyserii Waldemara Śmigaszewicza oraz "Świętych tego tygodnia" w reżyserii Krzysztofa Niedźwiedzkiego. Nieufność, z jaką oba spektakle podchodzą do codziennej rozmowy sprawia, iż uświadamiamy sobie pułapki oraz nonsensy języka.
(...) Oglądnąwszy trójkę aktorów na dużej scenie Teatru C.K. Norwida w Jeleniej górze, widz przenosi się na ciaśniejszą scenę studyjną, aby obejrzeć spektakl "Święci tego tygodnia. Ironia" Teatru KTO z Krakowa. Znajdzie się tam w obecności czterech mężczyzn, których indywidualność i postacie są trudne do zidentyfikowania. Możliwe, że to przez ciemność i dość specyficzną dla Teatru KTO pustkę sceny, albo fakt, iż szarzy ludzie mają tendencje do bycia identycznymi. Opisują siebie poprzez rzeczy, które posiadają i osoby z którymi żyją. Ten kapitał obiektów zostaje „wręczony” mężczyźnie w pierwszej scenie "Świętych tego tygodnia...". Opowieść zaczyna się od zamknięcia w toalecie i nie skończy dopóki łazienka nie zniknie, a widz nie spojrzy na rzeczywistość wokół siebie jak na kompletnie irracjonalny twór.
Przedstawienie zaprasza widza do śledzenia niezwykle fantazyjnego i ciekawego toku myślenia. Trudno opisać scena po scenie wydarzenia, gdyż fabuła to seria surrealistycznych wydarzeń płynnie przechodzących jedno w drugie. Aktorzy niezwykle zręcznie radzą sobie z ciągłym żonglowaniem rolami. Wydają się niekiedy niczym artyści na arenie cyrkowej, co dosyca dość charakterystyczna, niemal kabaretowa muzyka. Pokazują iloma elementami, gestami, potrafią naraz żonglować, podsycając ciągle zainteresowanie publiczności.
Teatr KTO zaskakuje swobodą z jaką prezentuje fabułę nie tracąc nigdy jej spójności. Niekiedy przedstawienie wydaje się podróżować w zupełnie odległym i niemożliwym kierunku, w dziwne rejony wyobraźni. Jednak sekundę po tym, jak poczujemy się zagubieni okazuje się, iż nadal jesteśmy w łazience ze sfrustrowanym człowiekiem pragnącym oglądnąć mecz.
Widz zostaje zabrany w niezwykłe rejony wyobraźni. Dowcip podaje się trafnie i skondensowanie. Kolejny raz tego wieczoru publiczność na przyjemność zobaczyć dobrze zgrany zespół, sprawnie posługujący się materią tekstu. Podróże w głąb komunikacji wymagają bardzo dobrej obsady, która niejedno słowo w życiu przeżuła i wypluła.
Justyna Stasiowska, portal Dziennika Teatralnego www.teatry.art.pl 1.10.2010

spektakle

galeria

zobacz całą galerię

kto w internecie